Losowy tekst
- Stój w tej chwili by?a by jego dziecko. Ka?dy wiedzia?em co nieco na temat fatum kruka. To jednak krople wody.-Ale te zasady ziemi kto? kiedy? s?ysza? o czym? takim? Przecie? kobiet jest tyle samo w?osów ?wietnie dopasowana. Nadal by?a pi?kna i wychwala?a mi wcze?nie. Wiek mia? du?e znaczenie. I ju? nie chodzi?am jeszcze czasu zaj??o im zej?cie. Mia? wra?enie, jakbym dopiero przed snem powiedzia?a, ?e nie ma si?, czy którego? z nich i zacz?? wci?ga? wszystko z wyj?tkiem serdecznie si? dowiem.
- Ale musia? mie? swój pierwowzór w twoim ?wiecie, gdzie pada?y na niego prastare zakl?cie, któremu na pocz?tku, rozszerza?a si? po pla?y? Podziwianie morza? O czym on do cholery mówi?" Nie mia?am wyjecha?, uciec jak najdalej za dwie niedziele zg?adzi s?siada wraz z ca?? dru?yn? do swojej komnaty, jasno o?wietlonej, po prostu powiedz mi tak szczerze, sam nie wiedzia? ju? co si? ?wi?ci.
-Ty widz? masz do mnie jak tabliczk? z napisem Mieszka?cy ?wiata wiedzcie, ?e odda?em za was ?ycie.
Tata, pomimo ?e nienawidzi?em. Siedzia?em si?, ?e dzi? b?dzie to nasz drugi dom .
- Po co nam dwa domy ? zastanawia? si?, kim te? mo?e by? dla pa?stwa du?ym problemem.
- Mówisz o dziecku, którego jeszcze niedawno d?gn??a no?em.
- Chcia?bym zaoferowa? panom nasz produkt ich strawienia. Wszystko we mnie zagadn??e?? Przecie? ty ledwo miecz potrafisz utrzyma? w dwóch r?kach a pchasz si? pod tak trudne zadanie gdy? Tata Muminka.
- Masz? Zapyta? szybko ojciec
- Tylko?